|
|
Na jesieni 1940 roku firma Blohm & Voss zaproponowała nowy typ pocisku przeciwokrętowego mającego mieć zarówno większą celność jak i zasięg od zwykłych torped lotniczych. Projekt opracowano pod kierownictwem dr inż. Richarda Vogta.
Bv 143 zrzucany był z samolotu-nosiciela w określonej odległości od celu, na wysokości 1500 m i lotem ślizgowym podążał ku powierzchni wody utrzymywany na stałym kursie przez system stabilizacji żyroskopowej. Pół sekundy po zrzucie pod kadłubem rozkładała się dźwignia, która stykała się z wodą, gdy pocisk osiągnął pułap 2 m, co powodowało uruchomienie silnika rakietowego oraz aktywowanych za pomocą sprężonego powietrza powierzchni sterowych i wyrównanie lotu (wg 20. zwiększenie pułapu do 12 m, co powtarzało się cyklicznie). Pocisk trafiał w cel powyżej linii wodnej.
Testy rozpoczęto w lutym 1941 w Zinnowitz k. Peenemünde (wg 28. w 1943) z użyciem samolotu He 111 H-6 (H-12 wg 16.) TH+[HV?]. Jeden z prototypów, Bv 143 V17, osiągnął wprawdzie zasięg 24 km w czasie 3 minut, testy wykazały jednak, że pułap 2 m jest za mały dla niezawodnego utrzymania pocisku w locie ponad wodą a jego zwiększenie jest niemożliwe ze względu na ograniczoną długość podkadłubowej dźwigni, ponadto pocisk mógł być używany tylko przy spokojnym morzu. Projekt zawieszono do czasu pozyskania alternatywnego wysokościomierza, choć oficjalnie uznano go jako nie posiadający walorów bojowych. W poźniejszym okresie planowano także próby z głowicą samonaprowadzającą w podczerwieni Elac Hamburg, do czego jednak nie doszło.
Na zamówienie Kriegsmarine opracowano w kilku różnych wersjach wystrzeliwaną z katapulty lądową wersję Bv 143B (pierwotnie nazwaną Bv 143A-2), którą testowano pod kątem właściwości aerodynamicznych (4 starty?) we wrześniu 1942 w Radomiu. Pocisk ten, w ogólnym zarysie podobny do Bv 143A, posiadał cylindryczny kadłub, skrzydła bez wzniosu i stateczniki pionowe umieszczone na wysokości poziomych. Inna wersja BV 143B charakteryzowała się czterema statecznikami pionowymi umieszczonymi na końcach skrzydeł i stateczników poziomych. Łączna produkcja Bv 141 sięgnęła około 250 sztuk.
Bv 143A był średniopłatem z cygarowatym kadłubem o przekroju kołowym, pod którym umieszczona była składana dźwignia sterowa. Skrzydła o prostokątnym obrysie posiadały, w celu zwiększenia stateczności, silny wznios dodatni, lotki umieszczone były za krawędzią spływu. Usterzenie krzyżowe, ze statecznikami poziomymi umieszczonymi przed pionowymi. W tylnej części kadłuba umieszczony był silnik rakietowy Walter bazujący na konstrukcji pomocniczego silnika startowego 109-501, na ciekły materiał pędny - utleniacz T-Stoff (80% stabilizowany nadtlenek wodoru) i paliwo - benzynę. Rolę katalizatorów spełniały B-Stoff (wodzian hydrazyny) inicjujący reakcję spalania i Z-Stoff (wodny roztwór nadmanganianu potasu lub sodu) rozkładający T-Stoff w celu uwolnienia tlenu. Materiały pędne dostarczane były do silnika za pomocą sprężonego powietrza wtłaczanego do zbiorników. Silnik posiadał ciąg maksymalny 1500 kg spadający do 700 kg w ciągu 40 s pracy (na skutek braku reduktora ciśnienia powietrza). Jako alternatywnej jednostki napędowej używano też opracowanego dla pocisku powietrze-powietrze Ru 344 silnika BMW 109-548 (P 3378) na ciekłe materiały pędne, paliwo R-Stoff Tonka 250 (50% Rohxylidyn F i 50% trójetyloaminy) i utleniacz S-Stoff Salbeik (96% kwasu azotowego i 4% chlorku żelaza) o ciągu maksymalnym 150 kg spadającym do 30 kg w ciągu 17-22 s pracy silnika.
|
|