|
|
W początku lat czterdziestych stało się jasne, że w związku z rozwojem samolotów z napędem turboodrzutowym i rakietowym należy szukać nowych rozwiązań broni przeciwlotniczych przystosowanych do zwalczania celów poruszających się z większymi niż dotąd prędkościami i na wyższych pułapach. Jako jedno z rozwiązań zarówno Kriegsmarine, jak i Luftwaffe, rozważały wprowadzenie armat przeciwlotniczych o jeszcze większym kalibrze, choć założenia obu rodzajów broni były różne.
Kriegsmarine wymagała zdwojonych dział kalibru 20,3 lub 24 cm zamontowanych w wieżach i obsługiwanych oraz zaopatrywanych w amunicję w sposób typowy dla armat morskich, Luftwaffe z kolei żądała pojedynczych dział kalibru 21 lub 24 cm osadzonych na żelbetowych fundamentach, w miarę możliwości zaopatrywanych w amunicję ręcznie, dla uproszczenia konstrukcji. Po wspólnym rozstrzygnięciu problemu zdecydowano się na pojedyncze działo kalibru 24 cm osadzone w łożu okrętowym. W lecie 1942 roku na bazie tych kompromisowych założeń konstrukcyjnych firmy Krupp i Rheinmetall rozpoczęły projektowanie swoich konstrukcji, oznaczonych odpowiednio Gerät 80 i Gerät 85, jednak prace wstrzymane zostały już 14 sierpnia 1943, kiedy to zakazano wszelkich prac nad armatami przeciwlotniczymi o kalibrach powyżej 12,8 cm, zanim projekty wyszły poza fazę rysunków i wstępnych obliczeń. Celowość opracowania tych konstrukcji wydaje się mocno wątpliwa - były niezwykle skomplikowane, drogie i pracochłonne, a przeznaczano je do celów, dla których powinny znaleźć zastosowanie przeciwlotnicze pociski kierowane, jako że skuteczność artylerii przeciwlotniczej była dla nich wątpliwa, co też doprowadziło do ich odrzucenia.
|
|