|
|
Podwójnie sprzężona armata przeciwlotnicza 12,8 cm Flakzwilling 40, najcięższe działo przeciwlotnicze użyte podczas drugiej wojny światowej, opracowana została w firmie Hanomag w Hannoverze na bazie armaty Rheinmetall-Borsig 12,8 cm Flak 40, jako uzbrojenie wznoszonych w Berlinie, Hamburgu i Wiedniu wież obrony przeciwlotniczej, tzw. Flak-Türme, gdzie zastąpić miała armaty 10,5 cm Flak 39 i 12,8 cm Flak 40. Wieże te, o wysokości ok. 40-50 metrów, były de facto uzbrojonymi schronami przeciwlotniczymi typu Turmbunker - mieściły na szczycie baterię ciężkich dział przeciwlotniczych z zapasem amunicji, niżej, na tarasach działka małokalibrowe do obrony przeciwszturmowej, natomiast ich dolne części służyły jako schrony przeciwlotnicze dla ludności. Pierwsza bateria tych kosztujących po 202 000 RM za sztukę dział zainstalowana została w sierpniu 1942 w Berlinie, w styczniu 1943 na uzbrojeniu znajdowało się 10 armat, sierpniu 1944 - 27, w lutym 1945 - 33. Produkcja, prowadzona w zakładach macierzystych i hucie Laura w Katowicach, wynosiła w lipcu 1944 jedno działo miesięcznie, w grudniu osiągając 12. 12,8 cm Flakzwilling stanowiły uzbrojenie baterii Luftwaffe wchodzących w skład Turmflakabteilungen, 123. w Berlinie, 414. w Hamburgu i 184. w Wiedniu. Oprócz zadań obrony przeciwlotniczej Flaktürme brały także udział w walkach naziemnych, stając się w roku 1945 naturalnymi węzłami linii obronnych w Berlinie i Wiedniu.
12,8 cm Flakzwilling 40 posiadał dwa umieszczone obok siebie sprzężone zespoły podniesieniowe, przy czym lewy był, wraz z nastawnicą zapalników i odciążaczami, przejęty z armaty 12,8 cm Flak 40, natomiast prawy stanowił jego lustrzane odbicie, były więc funkcjonalnie i balistycznie identyczne z pierwowzorem. Całkowicie nowe było natomiast wspólne masywne łoże górne i dolne. Działo naprowadzane było na cel za pomocą silników elektrycznych, poprzez bezstopniowe przekładnie hydrauliczne, bez możliwości naprowadzania ręcznego. Napęd mechanizmu kierunkowego oraz stanowisko celowniczego kierunku znajdowały się z prawej strony łoża górnego, zaś napęd mechanizmu podniesieniowego, także wspólnego dla obu luf, i stanowisko celowniczego podniesienia - ze strony lewej, przy czym każdy zespół podniesieniowy miał własny łuk zębaty mechanizmu podniesieniowego. Nakierowanie na cel odbywało się poprzez umieszczone na stanowiskach celowniczych kierownice sterujące prędkością i kierunkiem obrotu działa, na podstawie wskazań odbiorników wskazówkowych Übertragungsgerät 37, lub w sytuacjach awaryjnych na podstawie komend przekazywanych telefonicznie, ale bez możliwości użycia celownika optycznego. Na przedniej ścianie łoża górnego znajdowały się dwie skrzynki z przełącznikami układów elektrycznych, głównym i poszczególnych podzespołów. Poza wspólnymi mechanizmami naprowadzania obie lufy były autonomiczne jeśli chodzi o działanie i obsługę. W tylnej części łoża górnego znajdowały się dwie symetryczne platformy dla ładowniczych, używane przy kątach podniesienia do 50 stopni, przy większych składane dla zapewnienia wygody pracy. Po obu stronach działa zamontowane były na zewnątrz łoża górnego, podobnie jak w 12,8 cm Flak 40, przyrządy do nastawiania zapalników Zünderstellmaschine 40 i 41 samoczynnie wprowadzające nastawy przekazywane ze stanowiska dowodzenia, z możliwością obsługi ręcznej, wraz z zespołami głównych przełączników sterujących podstawowymi funkcjami działa, napędzanymi elektrycznie automatycznymi podajnikami i dosyłaczami rolkowymi zainstalowanymi za nasadami zamkowymi.
Działo zamontowane było na stanowisku na masywnym łożu dolnym w formie niskiego walca, przykręconym śrubami do żelbetowego stropu wieży.
Do kierowania ogniem służył przyrząd centralny Kdo.Ger. 40 zamontowany na tej samej wieży, co armaty (Geschützturm, G-Turm, wieża działowa), bądź też na specjalnej Feuerleitturm (L-Turm, wieża kierowania ogniem), gdzie instalowano też stację radiolokacyjną FuMG 62 Würzburg, czy nawet FuMG 65 Würzburg Riese
Obsługę działa stanowiło 22 żołnierzy - dowódca, dwóch celowniczych, jeden żołnierz obsługujący przełączniki elektryczne oraz po dwóch ładowniczych (zajmujących miejsca na platformie), jeden odbierający łuski i sześciu amunicyjnych na każdą lufę. W przypadku telefonicznego przekazywania parametrów prowadzenia ognia dwóch z amunicyjnych obsługiwało, stojąc na niewielkich platformach z boku łoża górnego, nastawnice zapalników.
Działo transportowane było, w razie konieczności, zdemontowane na dwóch dwuosiowych czterokołowych podwoziach Sd.Anh. 203 wyposażonych w dodatkowe platformy.
|
|